poniedziałek, 1 czerwca 2015

Co robić? Moje włosy są wysokoporowate!

Po pierwsze, przestać dramatyzować. Porowatość to nie koniec świata, istnieją większe włosowe problemy (a brak problemów to też problem). Musimy pamiętać, że łuski naszych włosów są mocniej odchylone i podobnie jak żeby zakleić dużą dziurę potrzebujemy dużej łaty, tak wypadku wysokiej porowatości aby uzupełnić ubytki musimy sięgnąć po produkty, które z chemicznego punktu widzenia mają duże cząsteczki.
Przez długi czas wierzyłam, że wszystkie odżywki/maski/sera, na których producent napisał "scala rozdwojone końcówki" naprawdę działają, naiwnie je kupowałam i czekałam na efekty, których nie było. Magiczne działanie takich specyfików to bzdura podobna do tej, że Ziemia jest centrum Wszechświata, a Słońce krąży wokół Ziemi. 
Dobrze, wyoutowałam wszytkie 'scalające' buble! - Źle! Takie kosmetyki zawierają mnóstwo silikonów, a one naszym włosom są potrzebne jak tlen do oddychania. Czym bardziej coś jest delikatne (a takie są wysokopory), tym potrzebuje większej ochrony, i takie właśnie jest zadanie silikonów. Dlatego nie pozbywajmy się silikonowych kosmetyków z naszych kolekcji, a co więcej, uzupełniajmy je za każdym razem, kiedy taki kosmetyk się skończy. W naszym wypadku, nie musimy namiętnie czytać składów i odkładać każdy specyfik na półkę, gdy znajdziemy tam silikon. Nie żałujmy ich również w szamponach, nie zaszkodzą nam, a jeśli obciążą, chwyćmy raz na tydzień lub dwa za oczyszczający szampon.
Zaletą takich włosów jest również duża dostępność i korzystna cena olei, które pokochają nasze włosy. Nie musimy krążyć po sieci i przepłacać, kupując drogie masła czy oleje wnikające, które za nic się nie sprawdzą. Wystarczy, że przejdziemy się do pierwszego lepszego sklepu i zaopatrzymy się w olej rzepakowy, lniany, z pestek winogron, oliwę z oliwek, a przy wizycie w delikatesach - również olej z awokado, orzechów włoskich. Oczywiście, nie popadajmy we włosowariactwo, wystarczy nam włosomaniactwo i tylko jeden lub dwa używajmy naraz i po zużyciu spróbujmy innego. W ten sposób nie tylko zaoszczędzimy pieniądze i miejsce w łazience, ale również będziemy mieli pewność, czy dany olej się sprawdza, czy nie, a jak wiadomo, na efekty olejowania trzeba trochę poczekać. Włosy wysokoporowate z natury są suche, dlatego zaleca się olejować włosy kilka razy w tygodniu, co ja również robię.
Reasumując, dwie zalety wysokoporów:

  • silikony, silikony everywhere, kochamy silikony, silikony
  • tanie olejowanie
Pozdrawiam, 
Victoire.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz